„Trzech Króli” i czwarty w niemocy. To będzie opowieść o tym jaki inni mogli, a ja nie mogłem i dlaczego zamieniłem motor na obiektyw? 6 stycznia 2014 roku. Miejscem nawiedzenia jest znany nam dobrze „poligon”. Skąd się wzięła moja niemoc tego dnia? Czytaj dalej

Z niecierpliwością  wyczekiwałem tej informacji na stronie czesko-morawskiej federacji motocyklowej CAMS.  W tym sezonie planowane jest rozegranie 10 rund Mistrzostw i Pucharu Czeskiej Republiki w rajdach enduro. Patrząc na kalendarz widzę, że doszedł jeden nowy organizator w Litoměřice i  kolejne 2 rundy w miejscowości Opařany, w których to w zeszłym roku zawody została odwołana z uwagi na bardzo duże zniszczenia popowodziowe.  Czytaj dalej

Okres międzyświąteczny spędzałem dość aktywnie.  W zasadzie już w 2-gi dzień Świąt Bożego Narodzenia, za sprawą sprzyjającej  aury odbębniłem swój pierwszy trening, a dwa dni później na zakwasy drugi.  „Bardzo przyjemny” ból pleców i nóg, który towarzyszył mi po czwartkowym 4,5 godzinnym treningu, jeszcze bardziej zmotywował mnie do treningu sobotniego.  Miejscem treningu był wspomniany wcześniej poligon.  Czytaj dalej

SAM_1551

W przypadku mojej osoby, tytułowe stwierdzenie brzmi co najmniej kontrowersyjnie. Dlaczego? Niestety w kontekście ostatnich zawodów, MĆR Enduro w czeskim Sikluv Mlyn tak było. Udział w ostatnich zawodach tego sezonu, był dla mnie najbardziej nieudanym od niepamiętnych czasów. Czytaj dalej

Dzisiaj po południu wygospodarowałem dwie godziny na krótki trening na poligonie.  Oczywiście trening w klimacie enduro. Jak się później okazało „krótki” nie znaczy, że nie obfity.  Sprzyjająca słoneczna pogoda, choć w powietrzu czuć już było chłód późnego września, i  „głód jazdy” sprawiły,  że tym razem nieźle się bawiłem.  Dzień wcześniej motocykl obułem w nowe oponki :-).  Czytaj dalej

Tak jak przypuszczałem wczwinow loteśniej nudy nie było! SM „Panda Racing” stanęła na wysokości zadania i przygotowała fantastyczną trasę dającą dużo frajdy z jej pokonywania. Tor motocrossowy o którym wcześniej wspominałem przerósł nawet i mnie :-). W trosce o swoje zdrowie i kontynuację bezkontuzyjnego sezonu, postanowiłem odpuścić sobie wszelkie skakanie mega-hop i dwugarbów. Część motocrossowa wymagała bowiem wcześniejszego obfitego treningu dla poznania i zapamiętania znajdujących się na niej technicznych elementów. Tor w 95% piaskowy. Po prostu za dużo piasku w tej piaskownicy :-). Pozostała część trasy jak dla mnie rewelka.  Co chwilę japa, japa, dziura, japa z winklem, spora banda i  przekładka na drugą stronę.  I dalej od nowa.

… cd. nie nastąpi

 GALERIA

 

W najbliższą niedzielę 22 września Panda Racing, notabene mój obecny Klub, organizuje tradycyjne cross country na osławionym podopolskim  poligonie „Winów”. Kwietniowa impreza nie doszła do skutku z powodu gęsto  zalegającego śniegu na trasie, ale obecna impreza z pewnością  już się odbędzie.  Ciekawostką tego CC  przygotowaną przez organizatorów jest włączenie w trasę toru motocrossowego.  Pamiętam, że w latach ubiegłych zdarzała się już taka konfiguracja trasy, ale z tego co pamiętam to zaniechano jej z powodu braku zgody właściciela toru.  Tym bardziej żądni długich lotów i fantastycznie wyprofilowanych łuków powinni zagościć na niedzielnym cross country.

Szczerze polecam tą imprezę! Szczególnie, że na trasie jest co robić i nudą nie powieje 🙂

Informacje o imprezie na stronie GasGas Opole

 

 

Nic, co by miało jakąś wartość do głowy mi nie przychodzi. Zmęczony dniem bardziej bawię się i testuję niż wykonuję konkretnie zamierzony plan. 108_IMGP668066W ramach wspomnień wyszukane zdjęcie: Wałbrzych, Czeski endurosprint.

Coś tam było…

Kategorie

Gallery

sam_1162 sam_2985 sam_3007 sam_1007 sam_1011 sam_1016